Tam White był na spalonym, więc nawet jakby trafił to by nie było gola. Że pan sędzia tego nie wyłapał?
Po przeanalizowani powtórek muszę przyznać że faktycznie nie było karnego. Saka naoglądał się Harviego Eliotta i głupi uznał że skoro Liverpool takie karne dostaje w lidze, to i on dostanie w LM, ale niestety nie ten klimat, nie ten level ciągnięcia za uszy



