Pewien być nie mogę bo nikt mi linii w fotoszopie nie rozrysował, ale ze zbędną skromnością pochwalę się że do czego jak do czego ale akurat do wyłapywania linii spalonego mam wrodzony talent (z cyklu - najbardziej niepotrzebne talenty świata) i wyłapuję je z 99% dokładnością, więc skoro oglądając mecz byłem pewien że widzę spalonego, to na 99% pewności on tam był
Swoją drogą zauważyłem że 3 najgorsze mecze Kiwiora w koszulce Arsenalu to Bayern (Sane), Porto (Conceicao) i PSV (Bakayoko) - czyli mecze w których rywalizował z typowymi dryblerami - szybkosciowcami. Być może jego świetny występy w lidze które zaliczał w ostatnich tygodniach wynikały z tego że grał na zupełnie inne typy skrzydłowych, ci teoretycznie najlepsi, czyli Bernardo/de Bruyne oraz Jota to jednak nie byli tacy szybkościowcy.



