Też nie jestem fanem HSV, ale mam do tej drużyny sentyment. Pamiętam skróty z DSF z początku wieku, zawsze podobały mi się ich stroje. Butt w bramce, dla dzieciaka bramkarz strzelający karne to był kosmos, następca Oliego Kahna w Bayernie. Mahdavikia, może źle pamiętam, ale chyba sporo asystował, Barbarez w ataku, później Van der Vaart, Trochowski, Jarolim. Lubiłem ten zespół, fajny kontrast dla lewackiego sąsiada
W ogóle dla osoby siedzącej piłkę też w tamtych czasach spadek takich ekip jak HSV, Schalke, Hertha czy Werder Brema to szok.
No i wjazd kibiców na murawę w celu świętowania awansu, którego nie było. No fajne to HSV, życzę im dobrze



