Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post autor: Magnum » 17 kwie 2024, 13:55

No i nadszedł ten dzień, że wracamy do Monachium. Po wczorajszych ćwierćfinałach jednak liczę na to, że na Fussball Arena Munchen będzie spokojniej :P Spodziewałbym się prędzej 0-0 niż jakichś dziwnych wyników typu 3-2, ale kto tam wie, jak to się potoczy. Brak zasady bramek wyjazdowych jest bardzo pomocny, co zresztą widać. Możemy tam wyjść jak na Etihad i liczyć na kontry, a przy starych zasadach musielibyśmy atakować od początku, co mogłoby się skończyć... różnie ;)

Bayern bez Comana, Daviesa i Gnabry'ego, ale dalej groźny choćby z Sane czy Kanem. To własnie Sane sprawiał nam największe problemy i to jego można się bać najbardziej. Nasza niestabilność na lewej obronie nie pomaga. Mamy 3 opcje i każda jest niedoskonała. Osobiście chciałbym tam zobaczyć Tomiyasu. Nawet, jeśli Japończyk nie jest gotowy na 90 minut, to możemy go zmienić w okolicach 60-70 minuty na opcję defensywną (Kiwior) albo ofensywną (Zinczenko) w zależności od potrzeb i wyniku.

Koniec końców, liczę na dobre widowisko. Wydaje mi się, że mamy równe szanse. Wczorajsze mecze jak i mecz Arsenalu z Aston Villą pokazały, że truizm o tym, ze to wszystko to są małe detale jest jak najbardziej prawdziwy. Głupi faul w polu karnym, czerwona kartka, samobój, to wszystko może ustawić mecz. Jak będzie - nie wiem, nie zdziwiłbym się, jakbyśmy i tutaj dojechali do karnych. Liczę na pierwszy półfinał od 2009 roku, czyli od aż 15 lat, ale to dalej młooda, niedoświadczona drużyna z rozwijającym się trenerem i trzeba to mieć na uwadze. Oraz to, że @Boromirmoże na przekór wszystkim oglądać mecz, a wtedy to już w ogóle kaplica. :nein:

Wróć do „Puchary Europejskie”