Sporo emocji w drugiej połowie.
Napoli powinno było wygrać to spotkanie,ale Roma ma Svilara.
A w Romie pierwsza bramka Abrahama od roku. VAR bardzo dzisiaj przydatny.I jeszcze jedno.De Rossi w końcu chyba zrozumiał, że wpuszczanie na boisko Renato Sanchesa to proszenie się o kłopoty.



