UD Las Palmas (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post autor: Cement » 28 kwie 2024, 22:11

Las Palmas - Girona 0:2 (David Lopez 26' Dowbyk 57'-karny)
Po pięciu porażkach z rzędu bardzo liczyłem na przełamanie Las Palma w tym meczu i przynajmniej punkt, tym bardziej, że Girona ostatnio fatalnie spisywała się na wyjazdach (pięć porażek z rzędu). Niestety, nie udało się - oprócz dobrych pierwszych 15 minut i końcówki zespół z Gran Canarii zagrał fatalnie, oprócz aktywnego Alberto Moleiro. Widoczny jest zwłaszcza brak klasowego napastnika, bo Marca Cardonę czy Sandro Ramireza trudno za takich uznać, Munir El Haddadi też zawodzi. Pierwszy kwadrans był obiecujący - Las Palmas zamknęło rywali na ich połowie i wywalczyło rzut karny (dość kontrowersyjny - sędzia Jorge Figueroa został poproszony o obejrzenie powtórek, ale decyzję podtrzymał). Sandro Ramirez uderzył niestety źle na wysokości idealnej dla bramkarza, w efekcie Paulo Gazzaniga obronił. Po słabym początku Girona zaczęła grać lepiej i sama wywalczyła rzut karny - strzał po ziemi w wykonaniu Dowbyka obronił Alvaro Valles, ale David Lopez zdążył z dobitką. Ukraiński snajper mógł podwyższyć wynik jeszcze przed przerwą, w 44 min. po dośrodkowaniu z prawej lanki w dogodnej sytuacji odchylony uderzył nad bramką. Po przerwie gra Las Palmas w ofensywie nadal wyglądała dramatycznie źle, a arbiter podyktował kolejny w tym meczu miękki rzut karny podtrzymując decyzję po obejrzeniu powtórek. Tym razem Dowbyk już się nie pomylił, choć Alvaro Valles miał piłkę na rękawicy. Pilkarze z Gran Canarii obudzili się dopiero w końcówce - w 85 min. z dystansu w poprzeczkę trafił Moleiro, a w doliczonym czasie gry strzał z bliska w wykonaniu Munira El Haddadiego obronił nogą Gazzaniga.

Całe szczęście, że Las Palmas nazbierało dużo punktów jesienią i nie jest teraz uwikłane w walkę o utrzymanie, bo z taką grą i formą mogłoby być naprawdę źle. Szkoda straconej szansy na powalczenie o europejskie puchary, bo w pewnym momencie taka możliwość się rysowała.

Wróć do „Hiszpania”