No i za pol roku powiesz, ze nowy rzad nic nie robi, albo bedziesz przeklinac na mohery, bo znow wygraja.Anika pisze:Nie pojde drugi raz glosowac to nie ma sensu
Bo jezeli jednak jakims cudem do nowych wyborow dojdzie (co jest mniej niz prawdopodobne), to PiS swoja sile oprze wlasnie na obojetnosci wiekszosci wyborcow. Bo jezeli ilestam procent podejdzie olewajaco i powie, ze nie idzie, bo i tak nic nie robia, to najprawdopodobniej bedzie to elektorat opozycji (no moze poza SLD). PiS swoja sile opiera na moherach a te pojda zawsze. Milion zolnierzy od Rydzyka przy kazdym procencie mniej we frekwencji ogolnej, zyskuje wiecej procentow w wynikach wyborow. I im wiecej zamieszania bedzie do czasu ewentualnych wyborow, tym wieksza szansa dla PiSu, ze wygraja z wieksza przewaga.
Chociaz jak juz napisalem - wyborow nie bedzie.



