Zapaśnikiem z Korei?
A to się uśmiałem.
Otóż to. Dwa ostatnie mecze wyjazdowe z Citizens i Bawarskim walcem, to takie wymęczone remisy. Niby kontrolowali grę, ale jak rywal podkręcił tempo, to się mocno gubili! A jednak rywale jakby bali się jeszcze bardziej podkręcić (a może aż na tyle sił nie mieli?) obroty, bo dopiero wtedy mogliby ograć Królewskich.
Może i mógłby, jednak też sądzę że gdyby bardziej krył krótki słupek, to wtedy Sane posłał by mu piłkę w długi róg. W tej akurat akcji wszystko mu wyszło i od razu (wręcz intuicyjnie) posłał piłkę tam gdzie wyczuł największą lukę i do tego z odpowiednią siłą. To mają jedynie najlepsi i też nie za każdym razem się udaje.Chlopaczek pisze: ↑01 maja 2024, 0:39Dzisiaj akurat mu weszlo chociaz mysle ze bramkarz powinien to jednak obronic.
I już mogę zaryzykować stwierdzenie, że największym zespołem w Europie (a więc i na świecie) jest Bayer Leverkusen, który jako jedyny potrafił całkowicie zdominować Bayern!
Dlatego życzę Aptekarzom, by zdobyli potrójną koronę na potwierdzenie moich słów.
Phi, ja to już stwierdziłem we wrześniu minionego roku (znaczy się zwycięzcę LM).



