Nie no Cupiał ma prawie 70 lat. On zajawkę miał na Wisłę 25 lat temu i przeszło mu 10 lat temu. W pewnym momencie chciał jej się na siłę pozbyć. Poza tym teraz nam brakuje sukcesów to wspominamy go z utęsknieniem, ale prawda taka, że wtedy cała Wisła zależała od pieniędzy jednego człowieka. Nie bylo akademii, nie było socios, nie było żadnego marketingu. Było za to poganianie piłkarzy, przegrane procesy z rożnymi Jovanovicami, jeszcze więcej wyrzucania pieniędzy w błoto. Były dramatyczne błędy w całej organizacji od braku jakiejkolwiek organizacji (od kwestii dyrektora sportowego po jakieś głupoty jak kwestie stadionu, cateringu, vipów itd). Tylko wszystko potrafiły przykryć sukcesu, za którymi stały pieniądze. Szacun za Cupiała za to co zrobił, ale wolę zaczekać jeszcze parę lat, żeby to się ułożyło i żeby obecna organizacja doprowadziła nasz klub z powrotem na szczyt, a nie rzucać wszystko znowu na szalę człowieka, który za 3lata będzie miał 70 lat, jest po nowotworze, a jak miał problem to oddał Wisłę byle jak i byle komu.
Nie chcę sukcesu za wszelką cenę. Wolę pracę u podstaw i sukces w długim okresie czasu.



