Jedna sytuacja miała na nas odwrotny wpływ. Ja pomimo bycia już wtedy delikatnym sympatykiem United nie miałem nic a nic problemów z Liverpoolem, które zaczęły się od ściągnięcia Reiny. Od tej pory zacząłem życzyć Liverpoolowi porażek, a Benitezowi jak najgorzej. I przyznam szczerze, że nawet teraz jest mi bardziej Liverpool obojętny niż wtedy kiedy potraktowali tak Dudka.Kuba199292 pisze: ↑04 maja 2024, 12:53Liverpool od czasu Jerzego Dudka kiedy wygrał nam LM w pamiętnym meczu z Milanem
Teraz oczywiście zdaję sobie sprawę, że Reina był bramkarzem lepszym, bardziej kompletnym. Wtedy jednak dla dzieciaka opierającego swoją miłość do footballu przede wszystkim na meczach reprezentacji, był to ogromny cios.



