Na zapleczu wiemy tyle, że nic nie wiemy. Fajną formę złapał Valladolid, który najpewniej wróci do Primera, a dalej zapowiada się na standardowy wyścig żółwi (dwójkę tych żółwi w przyszłym sezonie będzie se obijał Żółw hehe), drugie Leganes (remisujące mecz za meczem), potem Eibar, Espanyol, Oviedo, Racing Santander, Levante, Gijon, Burgos i Ferrol. Między jedenastym Ferrol a trzecim Eibar jest tylko siedem punktów różnicy, więc tutaj będzie jeszcze wesoło w kontekście tego kto zamelduje się w strefie barażowej, ale może w końcu doczekam się Realu Oviedo w Primerze, spoko byłby też Racing, którego nie było chyba z jakieś 13 lat (ostatni raz jak grali to gdzieś okolice Ligi Rekordów Mourinho), Burgos i Ferrol też git, bo też świeże teamy, cała reszta nudna i oklepana, czyli znając życie skończy się trójką Valladolid, Leganes, Eibar (ew. jakieś Elche albo Espanyol), ale mocno trzymane kciuki są za Oviedo.
Odkąd w 15/16 wrócili do Segunda tylko dwa razy byli w dolnej połowie tabeli, ale nigdy nie grali też w barażach. Zawsze jakieś 7/8 miejsce, znając ich znowu będą defekować metr przed kiblem, no ale vamos Oviedo.


