Dlatego, że "prawdopodobnie", a jeżeli VAR robi coś świetnie, to fakt, że właściwie nie padają bramki po spalonych, więc lepiej poczekać 30 sekund niż gwizdnąć zbyt wcześnie. Czasami denerwują te oczywiste metrowe spalone, które nie są gwizdane od razu, ale wiadomo dlaczego tak się dzieje, więc śmiesznie jest gwizdnąć na oko 10-centymetrowego spalonego, a potem człowiek czyta w internecie jaki to wałek nie był. Chyba, że liniowy w 3 sekundy dostał komunikat, że spalony. No jestem w stanie się założyć, że w jakichś instrukcjach mają sędziowie, żeby nie machać w takich sytuacjach (liniowy) i nie gwizdać od razu (główny) spalonego.



