
Nie ma ważniejszego meczu w klubowej piłce niż finał Ligi Mistrzów, to on wieńczy dany sezon, gdzie na mecie o najważniejsze trofeum walczą ostatnie dwie drużyny, które pozostały na placu boju. Nie ma ważniejszego pucharu, który generowałby tyle emocji i nie ma ważniejszego dnia w tym roku w klubowej piłce niż zbliżający się wielkimi krokami 1. czerwca, kiedy to na londyńskim Wembley rozegra się starcie, które na dobre zamknie sezon 2023/24 i o ile w książce, którą można by zatytułować właśnie cyframi tworzące tę kampanię nadal pozostaje wiele znaków zapytania jak te bardziej emocjonujące, czyli kto wygra Premier League do tych mniej istotnych jak to kto wygra baraże o Ekstraklasę tak nie ma wątpliwości, że ostatni i zarazem najważniejszy wpis należeć będzie do Edina Terzicia lub Carlo Ancelottiego i to jeden z tej dwójki dostąpi zaszczytu przypieczętować swoim nazwiskiem tę książkę.
Od lat obserwujemy zmagania w Lidze Mistrzów, raz mniej, raz bardziej nas satysfakcjonujące, raz z gigantami europejskiego futbolu, raz z większymi niespodziankami w tym finale. Borussia wraca po jedenastu latach nieobecności do tego najbardziej prestiżowego starcia po ciężkiej drodze, już na starcie przyszło im trafić do grupy śmierci z PSG, Milanem i Newcastle, w której poradzili sobie rewelacyjnie. W 1x8 finału ich drogi skrzyżowały się z holenderskim PSV, w ćwierćfinale ograli Atletico, a w półfinale dwukrotnie ograli PSG. BVB grała już w finałach, w 1997 roku pokonali w nim Juventus, w 2013 przegrali z Bayernem Monachium, dodatkowo do gabloty w swojej historii włożyli jeszcze Klubowe Mistrzostwo Świata (1997) oraz Puchar Zdobywców Pucharów (1966), ponadto są ośmiokrotnymi mistrzami Niemiec, pięciokrotnymi zdobywcami Pucharu Niemiec i sześciokrotnymi wygranymi Superpucharu Niemiec. Mecz ten po stronie Borussii mocno stał będzie pod znakiem Marco Reusa, dla którego ma być to ostatni występ w żółto-czarnych barwach.
Po drugiej stronie Real, po raz kolejny w finale z szansą na kolejny magiczny wieczór zakończony kolejnym Pucharem Europy. Królewscy w grupie mierzyli się z Napoli, Unionem oraz Bragą. W 1x8 wyeliminowali RB Lipsk, w ćwierćfinale Manchester City i w 1x2 finału Bayern Monachium. Nie ma sensu wymieniać wszystkich sukcesów Realu, te dwie najważniejsze, czyli mistrzostwo Hiszpanii - 36 razy niedawno się zaktualizowało, ta druga, czyli Liga Mistrzów na ten moment wynosi 14.
Borussia Dortmund - Real Madryt
01-06-2024 21:00
Wembley, Londyn
Finał Ligi Mistrzów 2023/2024


