Tak biorąc ich indywidualnie to ci Hiszpanie mają bardzo duże umiejętności i gdyby ich wykorzystać na 100% to Wisła awans z palcem w dupie. Problemem jest zmusić ich do pracy przez cały mecz bo to że oni biorą się do roboty w 90+1 to nie jest "hehe Wisełka gramy do końca" tylko efekt myślenia "[ch**] grają, samo się wygra". Pewnie też jest ich za dużo i czują się zbyt pewnie w drużynie co przekłada się na takie granie.
Jest jeszcze opcja zatrudnić trenera, takiego prawdziwego, a nie typa co umie krzyczeć z ławki jak mu Chrobry wychodzi z kontrą trzech na jednego. To ja też bym wtedy darł mordę na swoich.
Koniec końców IMO Wisła do tych baraży doczłapie ale tam nie będą dla mnie faworytem.


