Premier League 2023/2024

Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6483
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

Premier League 2023/2024

Post autor: Bernabeu » 19 maja 2024, 18:04

sickstick pisze:
19 maja 2024, 17:51
Jose Mourninho też był topem póki prowadził zespoły górujące finansowo na resztą stawki, zaś kiedy wreszcie zaczął trafiać do biedniejszych drużyn to nagle został brutalnie zweryfikowany. Oczywiście nie próbuje umniejszać Pepowi, uważam go za największego trenera w historii, ale niech obejmie zespół w stylu Tottenhamu czy Romy, gdzie nie będzie miał 22 idealnie wyselekcjonowanych graczy, tylko będzie musiał korzystać z takich jakich ma, i nagle może się okazać że żaden z niego pewniak.
Pep jest całościowo na pewno beneficjentem współczesnej piłki (posesyjne granie, gwiazda na każdej pozycji, szeroka kadra, fortuna do wydania), np. w latach 90-tych to tak nie za bardzo by mu pykło do takiego stopnia, to prawda - ale gość ma idealną kombinację stylu gry + szykowania formy na drugą część sezonu, tak że nie ma co mu umniejszać, wielu trenerów przeszło przez Real, Barcelonę, Bayern czy City, tylko kilku odcisnęło tak mocno swoje piętno na futbolu, właściwie tylko SAF przez kilkanaście lat nie wypadł ani razu z rowerka z regularnym wygrywaniem tytułów. Moje najgorsze kibicowskie wspomnienie to rywalizacja Barcelona-Real, Guardiola-Mourinho, duży antagonizm, napinka level hard, je*anie tiki-taki i inne takie: ale człowiek w głębii ducha wiedział, że chciałby grać jak tamta Barcelona. Tak że trochę współczuję, a trochę dobrze tak Wam. ;)

Te argumenty "niech obejmie Tottenham" to faktycznie trochę idą w poprzek głównego atutu Guardioli, bo fenomen Pepa polega na tym, że przez 15 sezonów ani razu nie był na wylocie w swoim klubie. Jakby gość szedł normalnym cyklem topowego trenera (czwarty sezon góra, kryzys i out) to w końcu by musiał objąć jakieś PSG czy United, a potem możliwe, że i jakiś Tottenham by się trafił.

Wróć do „Anglia”