Wszystko fajnie i pięknie, ale ETH wystawia pierwszy skład nawet w pucharze Myszki Miki przeciw czwartoligowej drużynie albo w LE w ostatnim meczu fazy grupowej mając już zapewniony awans.sickstick pisze: ↑20 maja 2024, 14:39Ja lubiłem Arsenal w czasach LE, bo można było sobie pooglądać 'egoztycznych' rywali których w innych okolicznościach nigdy byś nie zobaczył, a po drugie można sobie było pooglądać dużo rezerwowych/młodych w akcji, którzy na poziomie LM nie mieszczą się nawet w kadrze meczowej.
Plus będzie brakowało wtedy meczów w soboty. Czasami można się fajnie zgrać ze znajomymi z innych drużyn i zrobić maraton. Np. 16:00 United, 18:30 Bayern, 20:45 Inter.



