Fajną wspominkę mi dzisiaj podesłał internet - składy z finału LE sprzed 15 lat. Po jednej stronie Wiese znany z MMA, dwóch Polaków na bokach obrony (jeden został potem sławny youtuberem), jakiś upośledzony Neymar na skrzydle i aż 3 legendy - Pizarro, Frings i Ozil. Po drugiej stronie 3 brazylijczyków którzy zrobili niemałą karierę (Willian, Luis Adriano i Fernandinho), rekord transferowy Barcelony w obronie wraz z nieśmiertlenym Srną no i Robercik w środku pola. Kiedyś to było.
Spoiler:



