Sama porażka Leverkusen nie jest aż takim zaskoczeniem, bo już w niektórych meczach Bundesligi pod koniec sezonu jechali na oparach i szczęśliwie unikali porażek. Z kolei Atalanta jest drużyną, która nawet w słabszej formie potrafi się świetnie mobilizować na mecze w europejskich pucharach.
Zaskoczeniem może być natomiast styl porażki Aptekarzy - Gasperini taktycznie zaorał Xabiego Alonso, praktycznie paraliżując ofensywną grę Bayeru i wygrywając rywalizację o środek pola, co odcięło Adliego, a później Boniface'a od piłek. W sumie przez 90 minut Bayer nie stworzył niczego, co można byłoby nazwać czystą sytuacją bramkową. Zastanawiałem się, czy Atalancie wystarczy sił żeby utrzymać taką dyscyplinę taktyczną i koncentrację w obronie przez cały mecz, ale zagrali to znakomicie.
Jako sympatyk ligi belgijskiej cieszę się, że De Ketelaere po niezbyt udanym sezonie w Mediolanie pokazuje swój talent i możliwości w Bergamo.



