Ostatnie cztery finały kończyły się takim wynikiem i do tego za każdym razem (już jesienią) trafiałem zwycięzcę LM, więc dziś tak niski wynik nie powinien się przydarzyć.
Zaś wg mojego dzisiejszego snu (a dawno już nie miałem takiej wizji) wygląda na to że będzie dublet, czyli albo jeden piłkarz strzeli dwa gole, albo takie dwa padną po odbiciu się od poprzeczki lub słupka.
A drugi wątek, to mecz będzie jednostronny, czyli że tylko jedna drużyna będzie strzelać, albo że gole będą wpadać tylko do jednej bramki (do przerwy i po przerwie), bowiem akcja we śnie toczyła się tylko na połówce boiska, tak jak dawniej grało się na podwórkach, gdy nie miało się pełnych boisk, by grać na dwie bramki.
Sporo tych zmiennych, ale nawet jak 1/4 wejdzie, to będę mógł napisać, że ten sen był proroczy.
No i chyba z niego wynika, że to Real Madryt wygra, choć osobiście kibicuję Borussii.



