Na razie to jeden z najgorszych meczy w wykonaniu Realu Madryt który widziałem w tym sezonie. Tylko czy to zasługa beznadziejnej gry piłkarzy czy bardzo dobrej postawy Dortmundu? Wydaje mi się, że Borussia szczelnie zamyka obszary na boisku i Real nie ma koncepcji jak przez to przejść a oni sami znaleźli złoty środek w prostopadłych podaniach i łapią swoje szanse...
Mam nadzieję, że w drugiej połowie Real się obudzi, bo na razie mam wrażenie, że to Cadiz wyszło na ten finał a nie mistrz Hiszpanii.



