Jednak PSG w finale podejrzewam, że dałoby znacznie więcej...
A za rok Real z Mbappe będzie jeszcze większym faworytem, więc mam nadzieję że nie dojdzie do finału.
Zaś w tym roku nie wypada nic innego jak tylko pogratulować piętnastego zwycięstwa w Pucharze Europy.
PS: i na domiar złego mój sen w ogóle nie okazał się proroczy.




