ogolnie sie z toba zgadzam, ale w tej dyskusji odlozenie trofeow na bok i spojrzenie stricte na gre to imo kolejny argument za iniesta. bo tak rozkladajac na czynniki pierwsze (a przynajmniej na formacje) te ostatnie sukcesy realu to moim zdaniem pomoc bylaby chyba ostatnia formacja, ktora sie do nich przyczynia. real stoi wybitnym bramkarzem i bardzo skutecznymi napastnikami, ktorzy regularnie z mniejszej liczby/mniej dogodnych sytuacji robia wiecej bramek od rywali
a z iniesta troche odwrotnie. bramkarz mogl zawsze jakiegos babola walnac, napastnicy marnowac sytuacje za sytuacja, ale te czesc roboty, ktora nalezala do niego, czyli kontrolowanie srodka pola przez zdecydowana wiekszosc kariery, byla na niespotykanie wysokim poziomie. nie wiem, moze wczesniej w historii byly podobne ekipy, ale ja czegos takiego jak hiszpania czy barcelona iniesty nie widzialem - gdzie niezaleznie kim by rywal nie byl, wiedzial ze jak przyjezdza blady z kolegami, to pilki sie za duzo nie pokopie, a glownie trzeba bedzie za nia biegac



