To mecz otwarcia dla nas, zamurujemy się na grę z kontry. Wydaje mi się że Niderlandy nas zlekceważą, a zespół Probierza będzie miał na tyle farta (ten koleś jest w czepku urodzony, takie można wrażenie odnieść czasem), że się uda osiągnąć co najmniej remis. W eliminacjach też jakichś cudów nie zagrali, 1-0 z Irlandią czy Grecją to nie są niesamowite wyniki, a z Francją były 2x bęcki.
Mnie kadra Oranje nie przekonuje, a towarzyski z Kanadą to sobie mogą wsadzić



