Mecz z Ukrainą był dobry i, że tak powiem, mądrze zagrany. Poza błędami indywidualnymi ciężko się przyczepić. Czy to wystarczy na Holandię i Francję? Na pewno nie. Ale z Austriakami już spokojnie można pograć przy takiej dyspozycji.
Mecz z Turcją był słaby. Poza kilkoma fajnymi wyjściami raził w oczy brak środka pola i słaba dyscyplina taktyczna. Turcy nas w drugiej połowie zdominowali. Taka gra skończy się eurowpierdolem od wszystkich trzech ekip.
Atmosfera jest niezła ale mam wrażenie że po pierwszym gongu z tej ekipy też zejdzie powietrze. Ciekawe jak wtedy zareaguje Probierz.


