Są rzeczy (prowizje dla agentów), które wyrwały się spod jakiejkolwiek kontroli, ale chyba dobrze jest zakończyć z tym mitem jak to piłkarze są sterowani przez agentów. Poza mniejszościowymi przypadkami - im wszystkim jest to po prostu na rękę. Ba, ci agenci są właśnie po to żeby kibice Milanu wierzyli jak to biedny Donnarumma żałuje odejścia do PSG albo kibice Realu wierzyli jak to otoczenie Mekambe wykorzystało Real: biedny, głupi piłkarz i żądny kasy agent.



