Ja mam tak, że sam turniej jeszcze jakoś nie wjechał i nie czuję za bardzo, ale jak ruszy, to szybko się wkręcę.
Ja tam lubię te turnieje reprezentacyjne, to jest jakiś element piłkarskiej tradycji, trochę przerywnik od ciągłej piłki klubowej i zawsze jakaś atmosfera inna. Oglądanie kolejnego tytułu City czy LM Realu jest już nużące haha



