Chyba pierwszy raz od dawna bez żadnej podjarki przed euro. Dopiero dziś ogarnąłem, że zaraz pierwszy mecz, pewnie włączę i coś tam obejrzę. Na pewno mecze Francji, Hiszpanów i Anglii będę próbować łapać w wolnej chwili. Ekipa Probierza nie wywołuje we mnie żadnych emocji, ostatni raz to chyba tak za Fornalika było, ale może miło mnie zaskoczą jeśli uda się coś obejrzeć.
Wychodzi chyba zmęczenie sezonem i ilością mokrych szmat w ryj w wykonaniu Pogoni.



