Znaczy się już stary jesteś.
Ja tak miałem po raz pierwszy... A już nie pamiętam kiedy?
I to jest jedna z nielicznych zalet, nie posiadania stałej partnerki.
Dla mnie optymalne było 16 drużyn na Euro i 32 na Mundialu. A przez te rozszerzenia turniejów (wiadomo dla kasy) sprawiają, że te stają się bardzo rozwlekłe i zasady awansu dosyć pokrętne.Delpiero14 pisze: ↑14 cze 2024, 15:23Trochę wkurwia to ciągle rozszerzanie liczby uczestników, przez co te imprezy, przez długi czas elitarne trochę tracą na jakości, ale wciąż zarówno MS jak i ME to turnieje które są tylko raz na te cztery lata, więc fajnie byłoby wycisnąć z tego najwięcej ile tylko się da
Oczywiście że turnieje reprezentacyjne to święto, a ligi nawet na najwyższym poziomie to tylko dzień powszedni (ale już chyba o tym kiedyś tutaj pisałem), taka rzecz jasna jest moja opinia.
Nikt nie odpowie na tak postawione pytanie.



