Belgowie mają problem z wąską linią obrony. Z urazami zmagają się Vertonghen, Meunier i Castagne. Więc wyjściowa czwórka obrońców na tę chwilę jest bez zmienników. Grupa łatwa, także powinni na lekko dać radę.
Natomiast wyżej wyglądają świetnie. De Bruyne będzie ubespieczany przez takich graczy jak Onana, Mangala, Vranckx być może Tielemans. Zwłaszcza Aster Vranckx to perełka, jeszcze pewnie nie na tym turnieju, ale w przyszłości będzie kocur.
Ofensywna to już miazga, Doku, Openda, Bakayoko, Trossard i top napadzior Lukaku. No miazga.
Jak ogarną obronę to będzie sztos. Zgniłe jajo Courtois nie niszczy atmosfery, a De Bruyne jest zdrowy. Nic tylko grać.
Piłka jest nieobliczalna, różnie może być, ale coś czuję udany turniej ekipy Les Diables Rouges.



