Mamardashvili jest jedynym reprezentatem Valencii.
Dziś spory pech, najpierw strzał życia jakiegoś nonoma od kebabów, później strzał życia jednej z największych młodych gwiazd światowej piłki. Obie bramki na chwilę obecną mogą śmiało kandydować do goli turnieju
Reprezentacji Gruzji jeszcze nie skreślem, jako debiutant na dużej imprezie pokazali się bardzo dobrze. Stworzyli sobie więcej dogodnych/klarownych sytuacji niż dzisiejszy przeciwnik. Zabrakło pewności siebie na początku. Zobaczymy co pokażą w następnych spotkaniach.



