Podoba mi się u tego Martineza na tle kunktatorów tj. Southgate i Deschamps, że nie bawi się w tańcu i stara się grać ofensywnie: Cristiano, Leao, Silva i Fernandes w wyjściowym składzie.
Felipe Santos potrafił na kluczowy mecz wrzucić 50-letniego Moutinho za Bruno, bo zbyt ofensywnie.



