Bo to nazwisko z czymś mi się kojarzy, przypomnijcie sobie wybuch w Komendzie Głównej.
W końcu wyszli z tej samej grupy co my i na dodatek jeszcze razem z Albanią, grając z europejskimi potęgami wszystkie trzy drużyny prowadziły i solidarnie swoje spotkania przegrały.
Przypadek, nie sądzę.



