mówię o sytuacji, w której masz np. 3 zespoły z trzema punktami na trzecich miejscach. O tym, które z nich awansują, decydują bramki, bo przecież są z innych grup i nie grały bezpośrednio.
A w grupie owszem - bilans bezpośredni. I znów - wygrana z Austrią przybliża nas mocno do tego podium grupowego.



