Oprocz argentyny atakujacej three-peat ciekawia mnie druzyny, o ktorych wspomnial HMK - urugwaj bielsy i pelna nowych twarzy brazylia, gdzie zamiast liderow ostatnich lat neymara i casemiro zobaczymy bande gostkow, ktorzy reprezentacyjnie sa niemal kompletnymi nowicjuszami, m.in yan couto, savio, pepe, evanilson, endrick. Ciekawe tez, czy cos pokaze kendry paez z ekwadoru o ktorym niektorzy mowia ze z tych wszystkich poludniowoamerykanskich talenciakow jest najlepszy.
Nie no bez przesady. Suarez i spolka jednak to jedno zloto maja w 2011, a biorac pod uwage potencjal urugwaju, a brazylii czy argentyny, to to jest osiagniecie na poziomie wygranej lm przez jakis dortmund, wiec do kejna bym ich nie porownywal



