GRUPA B: Hiszpania, Włochy, Chorwacja, Albania

Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6483
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

GRUPA B: Hiszpania, Włochy, Chorwacja, Albania

Post autor: Bernabeu » 21 cze 2024, 11:11

Hersk pisze:
20 cze 2024, 22:29
Ale maja skrzydła Hiszpanie. Na lata. Pedri i zdrowy Gavi to też jest srodek z duza jakoscia. Niech sobie numer 9 wychowają tej klasy co wyzej wymienieni. Podobny problem co Niemcy.

Choć i z fałszywa 9 moze sie da wygrać. Niemcy mogą to pokazac.
Havertz, Thuram, Depay/Weghorst, Scumacca, Budimir, Hojlund - no nie wydaje mi się, żeby Hiszpania tutaj jakoś mocno odstawała z parą Morata/Joselu. Pewnie wolałbym parę Giroud-Thuram, ale to dalej nie są gracze na których grasz w ataku.

Zostaje Anglia i Lukaku.

Tak jak pisałem i przed turniejem i w trakcie: Hiszpania ma na tyle kultury piłkarskiej, że poza 1-2 reprezentacjami - oni zawsze będą 'piłkarsko' lepsi. Przerabialiśmy to już 3 lata temu, gdzie wszyscy zachwycali się tercetem Jorginho-Verratti-Barella - a potem 17-letni Pedri, emeryt-Busquets i Koke robili z nimi +70% posiadania piłki. Dobre chłopaki, ale wiadomo, nikt tam ich nie indoktrynował tiki-taką od najmłodszych lat, to wychodzą na Hiszpanię i zostaje granie z konterki.

Za to ten potencjał w przodzie Hiszpanii był niewielki - no jakby wstawić Asensio, Oyarzabala czy Ferrana, to znowu by się tego za bardzo nie dało oglądać. Nico i Yamal to dwóch topowych dryblerów i zupełnie inna jest ta Hiszpania, bo dalej tylko Niemcy mogą tak ładnie operować piłką (może Portugalia jeszcze), ale teraz mogą jeszcze grać szybko i robić przewagę na skrzydłach.

Problem jest jednak ten sam: tj. jeśli Williamsowi czegoś brakuje, to wykończenia, Yamal to dzieciak - wiec nie zdziwi mnie jeśli jeszcze teraz w fazie pucharowej się rozbiją z jakimś dobrym defensywnym zespołem. 9-tka to najbardziej przereklamowana pozycja w piłce, ale trzeba mieć bramkostrzelnych skrzydłowych, a tutaj za bardzo tego jeszcze nie ma, co trochę widzieliśmy nawet z tymi Włochami. Za 2-4 lata to ten duet Williams-Yamal to faktycznie może być kosmos jak pójdą do potężnego Ardy Gulerka na wychowawczą lekcję wykończenia. 8)

Wróć do „EURO 2024”