Nom, ale to chyba każdy wiedział, ze "świetna Austria" = "bardzo fajnie grają jak na średniaka".
Czy z nami zagrali bardzo fajnie, pewnie nie. Czy w teorii byli do klepnięcia, może tak.
Ale jakbyśmy my zatrudnili Rangnicka -> w eliminacjach luźno wyeliminowali Szwecję i powalczyli z Belgią -> w sparingach ogolili Włochy, Niemcy, Serbię, Turcję, Słowację -> na dużym turnieju przegrali po przypadkowym swojaku z Francją i ogolili średniaka 3-1 -- to by była nasza ~druga najlepsza dwulatka w ostatnich 38 latach, a my mielibyśmy problemy z płucami od pompowania balonika. No, więc z tym "jakby ich tylko przycisnąć" to chyba bym nie szarżował.
Oczywiście inna sprawa, że Engel czy Janas robili wyniki lepsze od fazy pucharowej ME - więc nie ma co przesadzać w drugą stronę z tym naszym potencjałem, ale o ile ostatnie lata spędziliśmy na narzekaniu jak to nie wykorzystujemy potencjału, to teraz (z pokolenia Euro 2016 zostanie emeryt Lewy jeśli mu się w ogóle będzie chciało i Zieliński, no i Milik i jacyś rezerwowi, ale tu wiadomo), jest jak jest. Ale na szczęście na duże turnieje teraz awansuje 24/16 ekip, a nie 16/13 (albo 8/13).



