Grupa A
Argentyna - Kanada 2:0 (Alvarez 49' Martinez 88')
Obrońcy trofeum zrealizowali zadanie na pierwszy mecz, choć mieli problemy ze skutecznością, a Kanada miała swoje momenty (zwłaszcza w 1. połowie) i mogła pokusić się o zdobycie gola. Początek przebiegał pod dyktando Argentyńczyków - w 9 min. po wrzutce w pole karne do strzału efektownie składał się Angel Di Maria, a minutę później po szybkim ataku Messi uderzył obok dalszego słupka. Później jednak coraz groźniejsza była drużyna kanadyjska, w której bardzo aktywny był Alphonso Davies. Blisko dla piłkarzy z Ameryki Północnej było w 30 min., kiedy to Davies popędził prawą flanką i dograł przed bramkę, Argentyńczycy nie zdołali wybić, a Tajon Buchanan zamknął akcję strzałem z kilku metrów obok prawego słupka. W 43 min. jeszcze lepszą sytuację miał Eustaquio, ale główkę piłkarza Porto wybronił Martinez. Po przerwie wyższość Albicelestes była już wyraźna. W 49 min. wychodzący z bramki Crepeau faulował MacAllistera, ale jedenastka nie została podyktowana, gdyż piłkę do siatki skierował Julian Alvarez. W 65 min. kapitalną okazję miał Messi - kapitan Albicelestes znalazł się w sytuacji sam na sam, jego pierwsze uderzenie obronił Crepeau, a dobitkę podcinką zablokował asekurujący bramkarza Cornelius. W 88 min. Messi zagrał znakomite prostopadłe podanie do Lautaro Martineza, który w sytuacji sam na sam uderzeniem po ziemi ustalił wynik meczu.
Peru - Chile 0:0
Spotkanie to było konfrontacją z podtekstem, bowiem Chilijczyków trenuje obecnie Ricardo Gareca, do niedawna wieloletni selekcjoner reprezentacji Peru. Peruwiańczycy zaczęli mecz lepiej, z animuszem rzucając się na rywala, jednak po dobrych w ich wykonaniu pierwszych kilkunastu minutach do głosu zaczęli dochodzić Chilijczycy i to w ich poczynaniach ofensywnych było więcej konkretów. W 16 min. doskonałą sytuację zmarnował Alexis Sanchez - po dograniu Davili były zawodnik Barcelony i Arsenalu nieatakowany spudłował z linii pięciu metrów, posyłając piłkę nad bramką. W 25 min. Chilijczycy przeprowadzili kolejną groźną akcję, ich pierwszy strzał został zablokowany, a kończąca akcję główka Davili była niecelna. W 2. połowie żadna z drużyn nie potrafiła wyraźnie zdominować rywala i przełamać impasu, choć nieco bardziej konkretni w ataku byli Peruwiańczycy. W 57 min. bardzo dobrej sytuacji nie wykorzystał Gianluca Lapadula, który w dogodnej sytuacji zbyt lekko trafił piłkę czubkiem buta. W 79 min. po rzucie rożnym do woleja dobrze złożył się Lapadula, jego strzał wybronił Claudio Bravo, który zatrzymał też dobitkę 40-letniego już weterana Jose Paolo Guerrero z najbliższej odległości. W przekroju całego meczu podział punktów jest sprawiedliwym wynikiem.



