Pojebane, po dwóch kolejkach wszyscy po 3 punkty. Od kiedy śledzę Mundiale i Euro (czyli od MŚ 1998) to nie zdarzyło się nigdy by na którymkolwiek z tych dwóch poważnych turniejów coś takiego zaszło.
Belgia jeszcze nie umarła, a Rumunia przy całej sympatii i szacunku za waleczność ale po obejrzeniu ich wczoraj po raz pierwszy mam jakieś takie odczucie że jeszcze od eliminacji robią wyniki ponad stan.



