Grupa B
Ekwador - Wenezuela 1:2 (Sarmiento 40' - Cadiz 64' Bello 74')
Dobrze spisującą się w eliminacjach Mundialu reprezentacja Wenezueli potwierdziła swoją wysoką formę i pokonała Ekwador. W składzie Wenezuelczyków występuje kilku młodzieżowych wicemistrzów świata z 2017 r., między innymi Nahuel Ferraresi i Yeferson Soteldo. Początek meczu przebiegał pod dyktando Ekwadorczyków, którzy częściej byli przy piłce i mieli i inicjatywę. W 12 min. z dystansu kąśliwe uderzył John Yeboah, jednak strzał piłkarza Rakowa obronił Rafael Romo. W 19 min. po wrzutce w pole karne celnie uderzył Kendry Paez, Romo popisał się znakomitą paradą i odbił piłkę przed siebie, a tam Enner Valencia wysoko uniesioną nogą trafił rywala butem w twarz. Po kilku minutach deliberacji arbiter usunął kapitana Ekwadorczyków z boiska. Mimo tej straty, piłkarze z równika schodzili do szatni na prowadzeniu dzięki uderzeniu Jeremy'ego Sarmiento prostym podbiciem. Po przerwie przewaga liczebna Wenezueli zaczęła dawać o sobie znać i w końcu przełożyło się to na wynik. W 64 min. ekwadorska defensywa zaspała, po dalekim wrzucie z autu nikt nie doskoczył do Jhondera Cadiza, a piłkarz Famalicao precyzyjnym uderzeniem przy słupku pokonał Domingueza. Dziesięć minut później Wenezuelczycy objęli prowadzenie - efektowny szczupak Salomona Rondona wybronił jeszcze ekwadorski golkiper, ale przy dobitce Bello był bez szans. Reprezentanci Ekwadoru mogli wyrownać w 81 min. - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w wykonaniu Moisesa Caicedo z kilku metrów główkował Felix Torres, jednak obok prawego słupka. Niestety, nieodpowiedzialne zachowanie największej gwiazdy sprawiło, że już na początku turnieju Ekwador znajduje się w bardzo trudnej sytuacji.
W drugim meczu grupy B, który rozpocznie się za niecałe pół godziny, Meksyk zmierzy się w Houston z trenowaną przez Islandczyka Heimira Hallgrimssona reprezentacją Jamajki.



