Nie uważam że jesteśmy underperfomerami. Co imprezę wywalczamy awans, jesteśmy stałym gościem turniejów. Co chwilę brakuje mocnych kadr na turniejach jak Włosi, my wchodzimy. Z dobrym skutkiem pokonujemy rywali na niższym poziomie, może ostatnio jedynie wdupilismy z Moldawia. Albania i Czesi to podobny poziom piłkarzy, warto się obudzić, zobaczyć ich kadry i mieć trochę pokory. To że mamy skończonego Lewandowskiego nie znaczy, że nasza kadra jest lepsza.
Zamiast jechać po piłkarzach i trenerach, wierzyć w mityczny mental, warto się pogodzić z faktem, a zaraz że sceny zejdą kolejni zawodnicy i zatęsknimy za turniejami, bo to że Urbański dwa razy prosto kopnął piłkę nie znaczy, że będzie zbawcą. W każdej kadrze tacy są.



