Nie wiem. Jak na druzyne, ktora eliminacje przegrala z Albania i Czechami, męczyła się z Mołdawią i Wyspami Owczymi, to chyba brak rozczarowania? Fajnie, że tu jesteśmy mimo wszystko. I tyle.
Ale jak na drużynę która ma tak doświadczoną kadre, która naprawdę dobrze wyglądała z Holandią, to ten mecz z Austrią to jakaś kpina.
I ja już nie wiem, jaka to jest reprezentacja. Nie potrafie jednoznacznie powiedzieć. Nie ma w zasadzie żadnej stabilizacji, a czołowe postacie poza przebłyskami zawodzą.



