Symbolicznie jednak, Grosicki emerytura, Szczęsny chyba emerytura, dla Lewandowskiego możliwe, że ostatnie Euro - to sportowo niewielkie zmartwienia, Grosicki wiadomo, żaden istotny gracz, a Szczęsny top, ale tutaj zawsze będziemy wyjątkowo mocni jak na standardy naszej piłki, ale symbolicznie wymowne, realny koniec pokolenia Euro 2012, tylko dziad Lewa zostanie może. Śmieszny okres, przez 80% czasu narzekanie na to jak gramy poniżej potencjału - a teraz będzie powrót do pięknych czasów engelowo-janasowych. Oczywiście mamy graczy w lepszych klubach niż wtedy, ale to pewnie prawie każda reprezentacja może powiedzieć, tak wygląda obecna piłka.
Ten Grosik też piękna kariera, klubowo nie podskoczył wyżej niż Rennes, a reprezentacyjnie nie wiem czy kogoś poza tym jego pokoleniem i Lewym, Kubą, Krychowiakiem można dać wyżej (od pokolenia medalistów MŚ). Wiadomo, miał łatwiej niż np. Krzynówek, bo graczem był gorszym, ale niesamowity ten jego kadrowy dorobek.



