Porównanie jest trafne, bo dyskutujemy o tym, czy zawodnik występujący na jednej pozycji ma na niej występować już do końca świata i o jeden dzień dłużej. U Piszczka faktycznie był to Favre (mój błąd), ale jednak dostrzegł w nim to, czego nie widzieli inni. Ja uważam, że Kiwior byłby w porządku lewym obrońcą w układzie z czwórką, wypada tam lepiej niż ŚO (choćby patrząc po meczach kadry). Kto go przesunął i w którym momencie ma drugorzędne znaczenie.PietroBosman pisze: ↑24 cze 2024, 20:03
Nie wydaje mi się, żeby to było trafne porównanie. Akurat Piszczek szedł do Bundesligi (Hertha Berlin)jako napastnik i w Berlinie właśnie został przesunięty na prawą obronę.Tam się sprawdził i BVB sięgnęła po niego jako prawego obrońcę.
Poza całą dyskusją o Kiwiorze nadal głównym problemem kadry pozostaje to, że tam obecnie nie ma pół prawdziwego środkowego obrońcy do trójki. Ostatnim, który chyba grał w tym systemie i w kadrze i w klubie był Wieteska, ale tu z kolei jego poziom jest dyskusyjny. Bednarek, z tego co widzę, w Southampton gra środkowego w czwórce. Dawidowicz w Hellasie też w czwórce. Kiwior w czwórce na LO. Czy ich przestawianie na ŚO w trójce ma sens?



