Myślę, że to raczej ukłon w stronę Skorupa, tyle lat drugiego, dla którego to mogła być ostatnia szansa na występ na dużym turnieju
Swoją drogą - nie wiem, czy Probierz ze Skorupem nie przecięli się w Górniku, kiedy jeden kończył granie i zaczynał trenowanie, a drugi był dzieciakiem wchodzącym do piłki, co może mieć jakieś znaczenie, ale nie musi.



