Doliczyl tylko 4 minuty co jest smieszne biorac pod uwage to sprawdzanie karnych sytuacje z czerwona kartka i opoznianie gry przez Amerykanow.
Ten gracz Panamy ktory podobno jest tam gwiazda prawie dorownal glupota synowi legendarnego pilkarza Milanu.
Ogolnie mecz niezbyt ciekawy i oby jak najmniej takich spotkan. W drugiej polowie Panama miala posiadanie ale niewiele z niego wynikalo a jezeli juz cos wyniknelo to raczej z bardzo slabej postawy defensywy amerykanskiej niz umiejetnosci pilkarzy Panamy.
USA pewnie zostanie za to ukarane bo jednak zwyciestwo Panamy z Boliwia jest bardziej prawdopodobne niz tych Stanow z Urugwajem. W sumie szkoda bo zawsze to niedobrze dla turnieju jak gospodarz odpada juz po fazie grupowej no ale jak sie jest lamusami to co poradzic.


