Musiał ich wystawić, bo ich wziął na turniej, a przydarzyły się kartki i kontuzje. Selekcja wydaje się, że mogłaby być lepsza (choć sporo kontuzji się przed turniejem wydarzyło).
Fagioli cały sezon w Juve grzał trybuny za bana, zagrał kilka ostatnich meczów i wychodzi dziś, w swoim piątym meczu w kadrze w podstawowym składzie fazy pucharowej na Euro, jako "reżyser gry".
Za dwa lata będzie ok, tylko niech Spall to sobie w głowie i na boisku poukłada.
A może jeszcze jakiś napastnik się wykluje?



