No i cóż, Portugalia kończy euro 2024 na ćwierćfinale. To w sumie dość słaby wynik, albo nawet bardzo słaby.
Po meczu ze Słowenią, który był dość kiepski, sądziłem że takie mecze po prostu muszą się przydarzyć na turnieju, a zwycięstwo w karnych pobudzi zespół.
To nie jest tak, że mecz ćwierćfinałowy wyglądał źle. Francja to mimo wszystko zespół bardzo silny, zwłaszcza w niektórych aspektach. Odpadają po dobrym, wyrównany spotkaniu w dodatku po karnych.
Martínez wystawił właściwą jedenastkę, ciężko się do kogoś przyczepić. Czasami po prostu przegrywasz.
Portugalia ma gigantyczny potencjał więc nie ma się o co martwić. Jednak przyszłe turnieje już bez Pepe i Cristiano Ronaldo. Czyli bez kapitana i vice kapitana. A to spora zmiana w funkcjonowaniu drużyny.



