Gulera to przekonwertują na ofensywnego pomocnika pewnie (w Realu lub nie): lubi popracować w defensywie, ma ostatnie podanie, można mu dać stałe fragmenty. Nowoczesna 10-tka, której nie nazywa się 10-tką, bo operuje inaczej niż 10-tki w przeszłości.
Holandia straszna: tartak w pomocy, Depay bez formy, Simons i Gakpo tym razem słabo, jakieś pokemony z Eredivisie - duża szansa dla Turków. To by było neisamowite swoją drogą gdyby trzeci raz za mojego kibicowskiego życia zrobili półfinał wielkiej imprezy gdy Polska... A zresztą.



