Imo football potrzebuje kilku radykalnych zmian. W każdym razie, nikt nie pójdzie prawdopodobnie ani za moją ani Twoją propozycją, bo decyzyjni najpewniej nigdy ich nie poznają. Tak, że obie należą tylko do rozważań.
Tylko pytanie też co jest priorytetem, czy klubowa, czy reprezentacyjna. Dla mnie klubowa, więc priorytetem przygotowanie drużyn do rozgrywek ligowych, ale i reprezentacyjna by imo skorzystała na braku przerywników w trakcie sezonu, a poleceniu ciurkiem.
Tylko teraz zdałem sobie sprawę, że przecież nie wszyscy jeżdżą na reprezentację, więc i w klubach coś by musiało się dziać, żeby zawodnicy utrzymali formę przez 2-3 dodatkowe miesiące. Wtedy można by umieścić puchary typu EFL Cup lub mini ligi rozgrywane w krajach, gdzie chcą płacić grubą kasę za promocję piłki - Arabowie, ewentualnie USA.



