Ale cała Francja też bez ognia, miałki środek pola, brak poważnego napastnika. Można było wyciągnąć więcej.
Poczatek meczu spoko, ale później taka kopanina jak przez cały turniej.
Ciekawe czy Deschamps dotrwa do MS26 czy w końcu Zidane dostanie szansę.
Hiszpania ma fajne indywidualności. Olmo w Lipsku już pokazywał to coś, boki tez przebojowe i Rodri to spajający.
W finale, niezależnie z kim będą faworytem.
Już wiem na co się będę wkurzał na Morate w Milanie - na dupsku będzie jeździć, ale gola nie strzeli.



